Działy
Dodatki

Bestiariuszowy bestiariusz - Duchy Pyłu

tekst archiwalny - 7 lipca 2008
To jest zły wiatr. Nie jest wcale sucho, a on i tak niesie ze sobą piasek...

ostatnie słowa strażnika karawany Veraga K’herysa



Siły natury bywają doprawdy złośliwe, a gdy je połączyć z pełnym nienawiści charakterem pewnego maga... no cóż, wtedy zazwyczaj powstają istoty takie jak Duchy Pyłu.

Obrazek



Stworzenia te, ni to żywiołaki, ni demony, pojawiają się regularnie od dobrych parunastu lat, ale w miejscach często tak oddalonych od siebie, że ich badacze zaczynają mieć wątpliwości, co do tego, czy jest to ta sama grupa duchów. Ich ataki zawsze wyglądają tak samo – niezależnie od panującej pogody, nagle zrywa się wiatr, który niesie ze sobą tumany kurzu i pyłu, a w pewnej chwili z tych drobinek formują się prawie niematerialne stwory. Mają długie ręce zakończone nieproporcjonalnie dużymi dłońmi, ale nie posiadają nóg, ich tułów kończy się tam, gdzie człowiek miałby pas, a pod tym formuje się coś na wzór niewielkiego tornada, unosząc Ducha Pyłu kilkanaście centymetrów nad ziemią. Zawsze atakują w grupie liczącej od kilku do kilkunastu istot, przy czym im mniejsza ich liczba, tym indywidualny stwór jest potężniejszy.

Ponieważ są stworzone z pyłu, zwykła broń jest przeciwko nim prawie kompletnie nieskuteczna. Duchy mogą zostać przegonione tylko magicznymi przedmiotami oraz czystą magią. Zniszczone w ten sposób istoty rozwiewają się w chmurze pyłu. Ich zachowanie jest również nie do końca zrozumiałe, bo rzadko zdarza się, żeby niszczyły zaatakowaną karawanę lub grupę podróżników całkowicie. Zazwyczaj po prostu nagle atak się kończy, kurz zostaje rozwiany i wszystko wraca do normy. Oczywiście, choć duchy trudno zniszczyć, ich siła jest całkowicie realna – łamią koła wozów, niszczą przewożone towary i zabijają strażników, często wgniatając głęboko ich zbroje.

Nie do końca wiadomo, dlaczego Duchy Pyłu zaczęły się w pojawiać, ale pewne bractwo magów twierdzi, że może to być wina jednego z byłych członków. Mag imieniem Dordanis został usunięty z tegoż bractwa i miejsce, w którym pierwszy raz (prawdopodobnie) pojawiły się te istoty, było ostatnim miejscem, w którym widziano renegata. Niewykluczone, że stwory te to emanacja woli czarodzieja, zemsta za jego prywatną porażkę. Z drugiej strony, jeśli Dordanis nie żyje, może się okazać, że to on jest jednym z duchów i dowodzi nimi...
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 12 gru 2017, 09:07 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka