Działy
Dodatki

Bestiariuszowy bestiariusz - Myśliciel

tekst archiwalny - 22 stycznia 2008
Cholerni telepaci. Nie cierpię tych mutantów. Zwyczajnie nie cierpię. Za każdym razem kiedy ubijemy choćby jednego, muszę się upić w sztok, żeby wypalić te pierdoły, które mi wpajają w czasie jatki. A to drogo mnie kosztuje!

Eddy Orgoth – najemnik



Obrazek



Ja z nimi problemów nie mam. Znaczy, póki pierwszy ich upalę. Jak się skapną, że ktoś do nich pali z długolufca, bywa przesrane. Nie idzie się skupić na celu. Złapałem raz zawiechę, a ci mnie zaczęli tłuc baseballami po plecach. Połamali mi żebra! Tego im nie wybaczę.

Russel Hotbury – strzelec wyborowy



Oczywiście, że o nich słyszałem! Naturalnie. Zwyczajna mutacja poatomowa. Tak? Tak, bardzo wkurwiająca - naturalnie. Naukowcy, jak dotychczas, nie bawili się w przydzielanie tego „odstępstwa” do jakiejkolwiek rodziny mutantów. Widziałem te kreatury. Osobiście nie uważam je za zbytnio inteligentne. Chaos przy ataku jest nie do opisania, zero taktyki, zero logiki, zero przygotowania. Nazwali je Myślicielami?! Pierwsze słyszę. Ech, w dupach im się przewraca na tym froncie...

Wiliam Anders – biolog



Naturlich, das ja o nich slyschal. Whredne (jak wy to mówicie) khreaturen. Gupe i niemyślonce duhrnje. Abehr wbijajo oni swoje gupie myśli w twoja głowa i jest schwehr je ubić. Mali aschlucher!

Otto Visendorf – oficer



Jasne, że mamy z nimi problemy. Rzadko się pojawiają, ale jak już są, to potrafią wiele dymu nam zrobić w szeregach. Nigdy ich pan nie widział? Skarlali, szara skóra, czarne wyłupiaste oczka, rybi wytrzeszcz ryja. Aż się prosi, by mu wsunąć z buta w mordę! Raz mi się udało. Dlaczego robią takie kłopoty? Nie słyszał pan, że to telepaci? Są głupsze niż nasz kucharz polowy, a on potrafił gotować nieotwartą konserwę w kotle. Skutek gazu bojowego. Mniejsza o niego. Myśliciele – tak one się nazywają – to debile, ale potrafią zajść za skórę. Zaszczepiają wszystkim wokoło jakieś strzępki myśli i widoków dźwięków, i innych pierdół. Nie idzie się wtedy skupić. Niemożliwe. Wtedy dopadają cię i tłuką tym, co mają pod ręką. Dostałem raz nożem. Cherlawe ścierwo, ale jak jest ich dużo, to nie poradzisz sobie. Nie zauważysz, jak cię wtłuką w ziemie. Co ja o nich myślę? Hmm... Niech spierdalają.

Kurt Edengort – szeregowy



Obrazek



Pierwsze doniesienia o istotach zapychających umysł adwersarza bezsensowną papką myślową pojawiły się stosunkowo niedawno w stanie Utah. Niedługo po tym incydencie zaczęły się pojawiać na innych obszarach. W większych obozowiskach miejskich nie pojawiają się wcale. Nie mają tam szans na przeżycie. Ludzie natychmiast je zabijają. Stanowią spore zagrożenie. Rozmnażają się niesamowicie szybko. Ich siła siedzi głównie w liczebności i choć nie wiadomo, czy są w stanie zdać sobie z tego sprawę, wykorzystują tę przewagę. Pojedynczy myśliciel jest banalnym celem dla uzbrojonego człowieka. Osobno są przytłumione, płochliwe. Wówczas również bełkot telepatyczny jest zbyt słaby, by móc zablokować kontakt wroga z rzeczywistością.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 21 paź 2017, 14:48 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka