Działy
Dodatki

Bransoleta Czarnego Strumienia

tekst archiwalny - 1 marca 2007
W pewnej krainie żył szlachcic imieniem Torsten. Jego włości były dość spore, jednak mimo tego faktu nie był zbyt majętny. Jego ojciec zmarł pozostawiając synowi długi i nieuregulowane rachunki, stąd też niegdyś pełen skarbiec szybko się opróżnił. Torsten miał właśnie pozbywać się części majętności, gdy w kopalni węgla, która było jego własnością, coś odkryto...

Komnatę, przysypaną wieloma kamieniami, która zawaliła się prawdopodobnie bardzo dawno temu. Swoim ludziom nakazał ją przeszukać, ale ich poszukiwania niewiele przyniosły - znaleziono jedynie małe kamienne pudełko, magicznie zamknięte.

Przedmiot przyniesiono do zamku Torstena i tam spoczął, gdyż młody szlachcic nie miał wystarczająco dużo cierpliwości, aby otworzyć skrzynkę. Po paru latach jednak, gdy z jego włości pozostał już tylko popadający w ruinę zamek oraz parę wsi, zdecydował się za ostatnie pieniądze nająć maga, aby otworzył pudełko. Torsten spodziewał się znaleźć tam coś, co da mu sławę lub przynajmniej pieniądze. Mag przybył, otworzył szkatułkę i wydobył z niej dziwaczny przedmiot... małe, czarne kryształki albo korale, nawinięte na sznurek i połączone z kolejną taką biżuterią. Razem trzy sznury. Mag nie potrafił stwierdzić, jakie właściwości ma ten przedmiot, ostrzegł jednak szlachcica przed bransoletą, twierdząc, że emanuje z niej zła energia. Wystraszony Torsten ponownie odrzucił szkatułkę wraz z zawartością i ponownie przypomniał sobie o jej istnieniu, gdy opuściła go służba i musiał przeprowadzić się do niewielkiego miasta, opuszczając swoją rodową siedzibę. Próbował sprzedać bransoletę w wielu miejscach, nikt jednak jej nie chciał.

Obrazek


by Mike Capprotti

W końcu ciekawość wzięła górę nad strachem i Torsten założył przedmiot. Z chwilą, gdy bransoleta spoczęła na jego ramieniu (tylko tam pasowała), poczuł ból w całym ciele, który falami rozchodził się z miejsca założenia. Z przerażeniem odkrył, że bransolety nie uda mu się już ściągnąć, gdyż wrosła ona w jego ciało...

Niedługo przekonał się o mocy przedmiotu. Jego ręka zaczęła gnić. Podejrzewał wpierw, iż jest to trąd, ale gdy prosił o pomoc medyków, oni odmawiali, twierdząc, że źródłem choroby jest zła magia zawarta w bransolecie. Zrezygnowany usiadł w karczmie i został tam zaczepiony przez jakiegoś opryszka, który naigrywał się z jego słabości. Torsten uniósł się gniewem i chwycił prostaka za gardło. Ciało adwersarza momentalnie zgniło, rozsiewając w całej karczmie zapach śmierci, zaś ręka szlachcica została całkowicie uleczona. Zdarzenie to przeraziło go na tyle, iż uciekł z miasta.

Liczył na to, że raz wyleczona ręka już taka pozostanie. Jednak tak się nie stało. Zaczęła ona znów gnić i tylko dotknięcie zdrowego człowieka pozwalało ją uleczyć... kosztem śmierci ofiary. Wkrótce Torsten odkrył także, iż potrafi wysyłać strumień czarnej, złej energii prosto ze swojej okaleczonej ręki... I on także leczy jego ciało oraz rany, które otrzymuje.

Szybko opanował posługiwanie się tym przedmiotem złej siły i zorganizował drużynę rozbójników, której został przywódcą. Za pomocą bransolety zabijał wrogów, wysysał ich życie, a jego imię budziło postrach w całej okolicy. Dopiero drużyna poszukiwaczy przygód okazała się na tyle potężna, aby go pokonać. Zabrali bransoletę, która odpadła od ciała Torstena. Co stało się z nią później, nie wiadomo, lecz nikt nie słyszał o tym, aby została użyta.

BRANSOLETA CZARNEGO STRUMIENIA

- gdy zostanie założona na ramię, wrzyna się w ciało i nie ma żadnych znanych sposobów na jej ściągnięcie, choć jest to prawdopodobnie możliwe;

- powoduje rozkład ręki, na której jest noszona. Proces trwa około 8 dni, przy czym po tygodniu noszący przedmiot powoli traci kontrolę nad ręką. Nie zgnije ona jednak bardziej niż do poziomu podobnego jak u zombie;

- dotknięte ręką z bransoletą jedzenie od razu się psuje, rośliny gniją itp. Działa to tylko na organiczne rzeczy – w dłoni nadal można trzymać broń (poza drewnianą, która bardzo szybko się wypaczy). Założenie rękawiczek w znaczącym stopniu niweluje działanie tej mocy. Jednak długie trzymanie czegoś organicznego w dłoni (10 minut i więcej) spowoduje zniszczenie tego przedmiotu;

- umożliwia użycia dwóch mocy – Czarnej Dłoni, oraz Czarnego Strumienia;

- Czarna Dłoń zadaje bardzo wysokie obrażenia, ciężko raniąc każdą dotkniętą żywą istotę oraz praktycznie od razu zabijając każdą pochwyconą. Działania tej zdolności nie można zatrzymać (czyt. działa zawsze, nieważne czy postać tego chce, czy nie - jej efekty można zmniejszyć przez noszenie rękawiczek, ale nawet wtedy dotknięty czuje nieprzyjemny chłód);

- Czarny Strumień pozwala wysłać strumień złej mocy w kierunku dowolnej żywej istoty, w odległości nie większej niż 15 metrów. Moc ta zadaje bardzo wysokie obrażenia;

- Każde użycie Czarnej Dłoni lub Czarnego Strumienia leczy całkowicie rękę;

- Obydwie moce to Czary, w związku z czym można je rozproszyć (Czarny Strumień) i magicznie powstrzymać (Czarna Dłoń), choć nie bez trudu.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 12 gru 2017, 09:03 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka