Działy
Dodatki

Bestia konkursowa

Na przestrzeni wieków pojawiały się różne doniesienia o dziwnych stworzeniach odwiedzających naszą ziemię. Jedne były nieszkodliwymi złodziejaszkami, czyhającymi na dobrą okazję do zgarnięcia łupu, inne zaś posiadały bardziej złośliwą naturę… Jednak to, co chcę teraz opisać, wykracza poza granice ludzkiej wyobraźni… Otóż, zdarzenia, które miały miejsce w przeszłości, odbiły się krwawym piętnem na kartach historii.

Wydarzenia te miały miejsce w jednym z siedmiu królestw. Okrutny sposób, w jaki dokonywane były zabójstwa, wprawiły w konsternację mieszkańców miasta. Ofiary były pożerane żywcem lub też znikały bez śladu. Jednakże morderstwa, których dokonywała bestia, nie były przypadkowe. Fakt, iż ofiarami nie padali „dobrze prowadzący” się ludzie, a raczej mordercy, gwałciciele, złodzieje, społeczne wyrzutki, nadawał niski status całej sprawie, a król nie przywiązywał do tego, co się dzieje, zbyt dużej wagi. Oczywiście, nie brakowało ludzi, którym ów diabelski zwierz nie przestawał spędzać snu z powiek. A zatem, pewni śmiałkowie planowali wytropić zwierza i przyjrzeć się mu z bliska. Żaden z tropicieli nie przypłacił tej wyprawy własnym życiem, lecz skutecznie wyleczył się z marzeń o ujarzmieniu dzikiej bestii.

Krwawe mordy szybko rozprzestrzeniły się na teren całego królestwa. Ludzie, którym udało się dostrzec bestię, opisywali ją jako psa wielkości dzika, ze szczękami lwa i dwoma długimi, ostrymi jak brzytwa kłami wystającymi z paszczy oraz z ciałem pokrytym błyszczącymi łuskami, które zaciemniają samo słońce. Bestia posiadała ogromną siłę, prawdopodobnie żaden mąż nie byłby w stanie stanąć z nią do walki, i żaden też nie zamierzał. Bo i po co atakować coś, co pomaga pozbyć się najgorszych kanalii?

Po miesiącach krwawych mordów bestia nie dawała o sobie znać przez kolejne 3 lata. Ludzie zastanawiali się, czy owo stworzenie nie zostało im zesłane przez bogów, aby wyplenić ze świata niegodziwców. Jednakże nic bardziej mylnego, gdyż demon w ciele bestii powrócił, przybierając po części ludzką postać, aby zaprowadzić na ziemi chaos i zniszczenie.

Przez lata potwór, który niegdyś przypominał wyglądem psa, rósł w siłę i rozwijał swoją moc. Dzięki przejęciu najgorszych cech i zachowań ze swych starannie wyselekcjonowanych ofiar, bestia w niewytłumaczalny sposób była zdolna do spotęgowania swojej siły i przyjęcia formy humanoidalnej.

Ze starych zapisków wynika, iż demon cielsko miał ogromne, zwarte i krzepkie, na grubym karku osadzona była głowa, przypominająca ludzką czaszkę bez mięśni i skóry. Puste oczodoły wypełnione były niegasnącymi płomieniami. Potężne szczęki i kły siały grozę, a serce jego nie znało litości. Podobno demon przemówił w języku tamtejszego ludu, zapowiadając klęskę rodzaju ludzkiego i nastanie ery Ciemności.

Żadne zaklęcia ni magia nie były w stanie powstrzymać nadchodzącego kataklizmu. Próżne były prośby i modły skierowane do bogów. Ludzie zaczęli przyjmować to nieszczęście, jako karę za własne zepsucie. Co gorsza, demon sprowadził swą piekielną armię, która była gotowa do boju na każde jego wezwanie. W tym samym czasie rycerze i wojownicy z pozostałych królestw złączyli się razem w prawdziwej wojnie światów.

Demon zasiadł na żelaznym tronie, wzniesionym na gigantycznej skale, obserwując zniszczenia, jakich dokonywała jego armia. Wysłannicy piekieł snuli się po świecie niszcząc i mordując wszystko w zasięgu wzroku. Piekielni wysłannicy dotarli także do głębin morskich otchłani, gdzie zatruli wody wszystkich oceanów. Ludzkość nie dysponowała żadną bronią, która byłaby w stanie powstrzymać demona i jego armię przed zniszczeniem.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 20 sie 2017, 16:34 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka