Działy
Dodatki
  • Bestiariuszowy bestiariusz - Duchy Pyłu

    tekst archiwalny - 7 lipca 2008

    To jest zły wiatr. Nie jest wcale sucho, a on i tak niesie ze sobą piasek...

    ostatnie słowa strażnika karawany Veraga K’herysa



    Siły natury bywają doprawdy złośliwe, a gdy je połączyć z pełnym nienawiści charakterem pewnego maga... no cóż, wtedy zazwyczaj powstają istoty takie jak Duchy Pyłu.

    Obrazek

    • 0 Komentarzy • 1802 Wyświetlenia
    • Kristof Dernhest Eidenfel – 7 wrz 2013, 13:47
  • Telor Rutufon - wężowy mag

    Bohaterowie Niezależni

    Telor Rutufon to jedna z najciekawszych, ale i najbardziej specyficznych osobistości w Yulash. Niegdyś był znakomitym magiem i alchemikiem z wielkimi perspektywami na przyszłość. Dziś jest jednym z wielu najemnych czarodziejów, spędzających całe dnie w karczmach, w oczekiwaniu na kolejne zlecenia.

    Obrazek

    • 0 Komentarzy • 2585 Wyświetleń
    • Damian "Naimad" Bartosik – 4 wrz 2013, 12:06
  • Sen Proroka

    tekst archiwalny - 4 sierpnia 2008

    Narkotyki to rzecz powszechna. Używane są przez bandytów dla umilenia sobie czasu, gości burdeli dla zwiększenia doznań oraz znudzone sfery wyższe w ramach „wypróbowania czegoś nowego”. Choć jest już wiele ich rodzajów, to wciąż powstają nowe. Niektóre są bardziej wyjątkowe od innych...

    Obrazek

    • 0 Komentarzy • 1655 Wyświetleń
    • Kristof Dernhest Eidenfel – 2 wrz 2013, 18:32
  • Bestiariuszowy bestiariusz - Tułacz

    tekst archiwalny - 18 lutego 2008

    Przeto wyklinamy cię, Tyrchusie Mayade z Bahery, synu Miklaya. Za swe grzechy błąkać się będziesz po świecie, dopóki bogowie nie udzielą ci swej łaski. Nie wrócisz nigdy do Bahery, a twoje imię zostanie zapomniane.

    Przekleństwo Tułacza rzucone na Tyrchusa Mayade - zbrodniarza



    Obrazek


    by Velinov

    • 0 Komentarzy • 1878 Wyświetleń
    • Kristof Dernhest Eidenfel – 10 sie 2013, 10:37
  • Bestiariuszowy bestiariusz - Myśliciel

    tekst archiwalny - 22 stycznia 2008

    Cholerni telepaci. Nie cierpię tych mutantów. Zwyczajnie nie cierpię. Za każdym razem kiedy ubijemy choćby jednego, muszę się upić w sztok, żeby wypalić te pierdoły, które mi wpajają w czasie jatki. A to drogo mnie kosztuje!

    Eddy Orgoth – najemnik



    Obrazek

    • 0 Komentarzy • 1978 Wyświetleń
    • Mikołaj Zachoszcz – 6 sie 2013, 11:37
  • Bestiariuszowy bestiariusz - Zwiastujący

    tekst archiwalny - 18 lutego 2008

    Zbliżyłem się do tej zakapturzonej postaci, ale gdy byłem już prawie w odległości celnego rzutu toporkiem, usłyszałem coś jakby krzyk dochodzący z oddali, wyciszony. Zamroczyło mnie, cały świat mi pociemniał i zachwiałem się na nogach. Resztką sił podszedłem do istoty w habicie i ściągnąłem jej kaptur z głowy. Zobaczyłem starą twarz o siwych włosach... straciłem przytomność. Towarzysze z mojego oddziału ocucili mnie i opowiedzieli, że miałem cholerne szczęście – gdyby nie oni, stwór by mnie pożarł. Już się do tego przymierzał, gdy odcięli mu łeb. Zostawił po sobie same szaty... i stado kruków.

    Torras Vegrida, żołnierz



    Obrazek

    • 0 Komentarzy • 2620 Wyświetleń
    • Kristof Dernhest Eidenfel – 5 lip 2013, 12:26
  • Bestiariuszowy bestiariusz - Matka/Ojciec Gaju

    tekst archiwalny - 21 stycznia 2008

    Obrzydzenie ta istota wywołała u mnie, gdy ją me szlachetne oczy obaczyły. Jednak cóż mogłem ja, marny sługa boży, uczynić, gdy nam przyszło się tego maszkarona radzić? Stwór ten przedstawił się nam jako Matka Ulora. Jakem żyw, po dziś dzień nie ufam jego słowom. Każde było z pewnością nasączone jadem i kłamstwem. Obrzydliwa maszkara, wtopiona w rdzeń starego dębu, była pewnikiem szalona. Któż przy zdrowych zmysłach dałby sobie takie zło uczynić? Nie pozwolono mi jej zaszlachtować. Jakże żałuję…

    Otto von Derimberg – paladyn



    Obrazek

    • 0 Komentarzy • 2123 Wyświetlenia
    • Mikołaj Zachoszcz – 1 lip 2013, 13:24
  • Bestiariuszowy bestiariusz - Katesthiomenos Epithymian

    tekst archiwalny - 21 stycznia 2008

    - Witaj, chłopcze! Nareszcie przyjechałeś. Pozwól, że wezmę twoje bagaże.
    - Wuju, zostaw. Sam zaniosę. Lepiej opowiadaj, po co mnie wzywałeś. - Gość przejął od przygarbionego staruszka w binoklach wypchany worek i podążył w stronę ganku.
    - W mieście mi mówili, że potrafisz złapać każdego potwora, jakiego dusza zapragnie.
    - Ano, potrafię. - Usta młodzieńca wykrzywiły się w grymasie błogiego zadowolenia.
    - I bardzo dobrze. - Gospodarz zatarł ręce i otworzył drzwi. – Mam dla ciebie zlecenie.
    - Ty? A na cóż ci potwór?
    - Zamierzam go oswoić...

    Obrazek

    • 0 Komentarzy • 2010 Wyświetleń
    • Anna Wołosiak – 9 maja 2013, 18:47
  • Bestiariuszowy bestiariusz - Lektus

    tekst archiwalny - 21 stycznia 2008

    Z badań na tekstach przeze mnie zebranych w księdze niniejszej, spis istot na tym świecie żyjącym przedstawiam, nadzieje mając, by słowa przeze mnie spisane, kilka dusz od śmierci ocaliły…

    V. N’hrive



    Lektus – jedna z groźniejszych odmian kota domowego, pochodzenie nie do końca poznane.

    Pochodzenie imienia: lect w odległym i prawie już zapomnianym dialekcie staroelfickim oznacza „miłą niespodziankę”; stwór odziedziczył je dzięki legendzie o Kaspirze.

    Obrazek

    • 0 Komentarzy • 1808 Wyświetleń
    • Natalia "Vaylen" Chmura – 4 kwi 2013, 13:46
  • Szczudłak

    tekst archiwalny - 21 stycznia 2008

    Krew by zalała! Już drugi dzień idę lasem z tą dwójką milczących wojowników. Pyska nie ma do kogo otworzyć. O co zapytam, to wzrokiem wymownym popatrzą i cichcem pod nosem przytakną. Nie wiem, co ich napadło. To chyba nerwy przed jutrzejszym polowaniem. Gurg - to ten leciwy krasnolud - nawet wódki do obiadu żłopać już nie chce. Kelvas – o, na drugi bok się przewraca - nic tylko swoje komponenty co kwadrans w torbie sprawdza i sam do siebie gada. Przed kolacją życzył sobie smacznego, potem się pozdrowił, a przed snem żegnał się… ze sobą. Starzeje mi się czarodziej… Ech, nam wszystkim lat przybywa.

    • 0 Komentarzy • 2065 Wyświetleń
    • Marcin Hybel – 16 lut 2013, 16:23
  • Wisielec

    tekst archiwalny - 21 stycznia 2008

    Zatrudniono mie, bym ubił jakie ścierwo, co to po naszej mieścinie się panoszyło. Było to ze dwie jesienie temu. Miecz posrebrzyłem u kowala, przysposobiłem wody święconej i święty symbol na łańcuszku zawiesiłem. Bez miary pół nocy po mieście żem się włóczył, jako zawalidroga karczmienny. Wówczas plugawca żem dostrzegł. Sunął przy ścianie jak pijak jaki. Wolny, łeb mu zwisał niżej ramion.

    • 0 Komentarzy • 3211 Wyświetleń
    • Mikołaj Zachoszcz – 15 lut 2013, 02:23
  • Wszczepiec

    tekst archiwalny - 21 stycznia 2008

    10 VI - Dawno nie obłowiliśmy się na nich tak łatwo. Prawie w ogóle się nie bronili. Wyrżnęliśmy ich w pień! Ich parszywe mordy już nigdy nie będą bluźnierstwem dla świata. A my zainkasowaliśmy spory kapitał. Wyleczę jeszcze jedno draśnięcie i znów ruszymy na szlak.

    • 0 Komentarzy • 1762 Wyświetlenia
    • Mikołaj Zachoszcz – 14 lut 2013, 12:34
  • Szakti

    tekst archiwalny - 26 stycznia 2007

    - Co to za ryk? To nie brzmiało jak tygrys!!!
    - Uwierz mi, w tej dżungli jest wiele gorszych rzeczy niż tygrysy.

    • 0 Komentarzy • 1921 Wyświetleń
    • Przemysław "Jok" Grzesiak – 11 lut 2013, 14:14
  • Jaskiniowy wij

    tekst archiwalny - 1 marca 2007

    Znowu spotkaliśmy na swojej drodze te cholerstwa. Ten kompleks jaskiń jest ich pełen! Jednemu z tych stworzeń udało się zadrapać Senilanę. Wpierw musieliśmy ją nieść, bo była kompletnie sparaliżowana, teraz natomiast gorączka po prostu ją spala na naszych oczach. Nawet Cheros nie potrafi jej pomóc. Podjęliśmy decyzję, opuszczamy to miejsce. Miejmy nadzieję, że nikt już nie zostanie ranny... i że Senilana wytrzyma do czasu, gdy pokonamy ponownie Wąwóz Herkesa...

    z dziennika Karserasa Vavara, podróżnika

    • 0 Komentarzy • 2739 Wyświetleń
    • Kristof Dernhest Eidenfel – 9 sty 2013, 16:39
  • Bransoleta Czarnego Strumienia

    tekst archiwalny - 1 marca 2007

    W pewnej krainie żył szlachcic imieniem Torsten. Jego włości były dość spore, jednak mimo tego faktu nie był zbyt majętny. Jego ojciec zmarł pozostawiając synowi długi i nieuregulowane rachunki, stąd też niegdyś pełen skarbiec szybko się opróżnił. Torsten miał właśnie pozbywać się części majętności, gdy w kopalni węgla, która było jego własnością, coś odkryto...

    • 0 Komentarzy • 1864 Wyświetlenia
    • Kristof Dernhest Eidenfel – 8 sty 2013, 16:08
  • Zdarzyło się na sesji...

    tekst archiwalny - 26 stycznia 2007

    Zdarzyło się na sesji...

    • 1 Komentarz • 2020 Wyświetleń
    • BajMic – 9 lis 2012, 14:30
  • Flety z Karrassy

    tekst archiwalny - 24 stycznia 2007

    W całym moim życiu, które już dzisiaj należy do długich (a zamierzam jeszcze przeżyć parę dobrych lat), nie słyszałam muzyki piękniejszej i bardziej poruszającej duszę, niż na wczorajszym balu u barona Feriesa. Młody bard imieniem Erinias z wioski Karrassa grał na przedziwnym, magicznym instrumencie. Wraz z jego muzyką pojawiały się przed nami wizje – cudowne wizje rozwijających się imperiów i namiętnych miłości. Wszystkie te obrazy były tak realne, że w pewnym momencie chciałam wręcz ująć dłoń, którą wyciągnął do mnie bogaty szlachcic z jednej z pieśni barda...

    Fragment „Pamiętników” Lady Venatry, sławnej powieściopisarki.

    • 0 Komentarzy • 1794 Wyświetlenia
    • Kristof Dernhest Eidenfel – 8 lis 2012, 14:27
  • "Night City Today" No.2

    • 0 Komentarzy • 3359 Wyświetleń
    • Łukasz "Pafnucy" Stochniał – 5 paź 2012, 11:39
  • Bestia konkursowa

    Na przestrzeni wieków pojawiały się różne doniesienia o dziwnych stworzeniach odwiedzających naszą ziemię. Jedne były nieszkodliwymi złodziejaszkami, czyhającymi na dobrą okazję do zgarnięcia łupu, inne zaś posiadały bardziej złośliwą naturę… Jednak to, co chcę teraz opisać, wykracza poza granice ludzkiej wyobraźni… Otóż, zdarzenia, które miały miejsce w przeszłości, odbiły się krwawym piętnem na kartach historii.

    • 0 Komentarzy • 1663 Wyświetlenia
    • Kanami – 11 wrz 2012, 19:36
  • Potyczki Kulinarne - LARP Hobbicki

    tekst archiwalny - 24 września 2006

    Sam Gamgee został po raz drugi wybrany na burmistrza. Ustanawia on, że aby to uczcić, zostanie urządzony wielki konkurs kulinarny. Do ścisłego finału dostało się czterech kucharzy. Stawka jest wysoka – pierwsza nagroda to bardzo porządna norka w Hobbitonie, zaś druga to rok darmowego picia i jedzenia w najlepszej gospodzie w okolicy – w Zielonym Smoku.

    • 0 Komentarzy • 1791 Wyświetleń
    • Kristof Dernhest Eidenfel – 8 wrz 2012, 14:19

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 27 kwi 2017, 08:00 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka