Działy
Artykuły

Listy do redakcji#1

Fandomowi reketerzy, czyli pała troszkę za mała
Do redakcji przyszedł list…

Szanowna Redakcjo,
piszę do Was w poszukiwaniu rady oraz wsparcia. Jakiś czas temu wraz z kilkorgiem przyjaciół założyliśmy własny serwis fantastyczny o dość szerokim zakresie tematycznym. Wszystko zapowiadało się doskonale, aż do momentu, kiedy złożyło nam wizytę kilku nieprzyjemnie wyglądających panów, przedstawiających się jako członkowie – przedstawiciele polskiego fandomu. Ludzie ci od początku zachowywali się chamsko, a wręcz nieuprzejmie. Od progu zażądali trzydziestu procent, a kiedy wyjaśniliśmy grzecznie, że mamy jedynie sześć i to mocno już zwietrzałe, stali się jeszcze bardziej napastliwi. Domagali się udziału we wszystkim, co nasz serwis kiedykolwiek osiągnie. W razie niespełnienia tych postulatów, zagrozili, że nasz portal – cytuję – „będzie miał słabą opinię w fandomie”, co bezpośrednio przełoży się na jego statystyki.

++

Jeśli nie chcemy do tego dopuścić, musimy przyjmować wszystkie, najgłupsze nawet teksty, jakie podeślą nam gwiazdy polskiego fandomu; musimy też nawiązać współpracę z konkretnymi wydawcami i zamieszczać recenzje adorujące ich produkty, a wystrzegać się wszelkiej, najmniejszej nawet krytyki lub tego, co za krytykę może być uznane. Mamy również przestrzegać polityki fandomu wobec tych, którzy akurat nie są przez jego społeczność nadto lubiani. Działalność nasza w tym temacie miałaby polegać na totalnej negacji wszystkiego i wszystkich, pomówieniach, inwektywach oraz groźbach pociągnięcia do odpowiedzialności karnej (co podobno przynosi nadspodziewane skutki). Na zakończenie, ci fandomowi reketerzy wyciągnęli pały i zagrozili ich użyciem w przypadku niespełnienia któregokolwiek z powyższych żądań.

Ponieważ nie mamy zamiaru współpracować z tymi oprychami, w poszukiwaniu pomocy postanowiłam skierować się do Was, gdyż, jak słyszałam, Bestiariusz.pl ma „wyjątkowo słabą opinię w fandomie”, co sugeruje, że i Wam złożyła wizytę podobna „drużyna”. Ponieważ Bestiariuszowi już nic bardziej nie zaszkodzi, może zechcielibyście pomóc nam w tej, jakże kłopotliwej sytuacji?


Z uszanowaniem,
Czytelniczka



Szanowna Czytelniczko,
owszem, podobna „drużyna” była i u nas… Przyszli w czasie naszego odpoczynku. Zakapturzone postacie w mgle, która zmąciła nasze myśli, nie pozwalając na rozróżnienie między jawą a snem. Nie było żadnych gróźb, nienawiści, żadnego wspomnienia o dawnych porachunkach. Jedynie szybkie pojmanie i obietnica ponurej przyszłości… Również i u nas na dzień dobry zażądali procentów. Niestety, było to nazajutrz po wizycie kolegów z Paradoksu, przez co w promieniu dwustu metrów od redakcji nie ostało się nic bardziej procentowego niż zsiadłe mleko. Zirytowani wielce tym faktem, goście nasi przeszli od razu do gróźb, wyzwisk i całego tego reketu, który zdaje się pomału stanowić nową specjalizację w niektórych kręgach. Na zakończenie przedstawienia, tak jak i w Pani przypadku, owi członkowie – przedstawiciele, dla wyraźnego spuentowania swej niezapowiedzianej wizyty, wyciągnęli pały i…

…i w tym momencie rozległ się perlisty śmiech naszych redakcyjnych koleżanek, wzbudzając konsternację wśród niedoszłych gnębicieli. Z takim oporządzeniem – padają słowa jednej z nich – to wy kariery w showbiznesie nie zrobicie, a i na rekecie nie macie się z czym pokazywać…

Tak, tak, moi drodzy… święte słowa. Bo straszyć też trzeba mieć czym!
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Ostatnie dyskusje na forum
  • Więcej

Bestiariusza przegląda 4 użytkowników: 1 zalogowany, 0 ukrytych i 3 gości
Zalogowani: Google [Bot]

Copyright © 2001-2010 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 maja 2012, 14:32 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka