Z historii znamy wielu szalonych monarchów: Heliogabal, Karol VI Walezjusz, Ludwik II Wittelsbach. Choroba psychiczna może przybrać różne postaci – od niegroźnych dziwactw Ludwika II, króla-pacyfisty i budowniczego bajkowych zamków, do lubieżnego i okrutnego obłędu Heliogabala. Szalony książę jest chyba najwdzięczniejszą z możliwości „złego władcy”. Wobec monarchy pogrążonego w obłędzie, gracze mogą żywić najróżniejsze uczucia i na wszelkie sposoby te emocje łączyć. Szaleńca na tronie można się bać, jednocześnie się z niego śmiejąc. Można go uwielbiać i szanować, jednocześnie nienawidząc. Obłąkany książę nie powinien nikogo pozostawić obojętnym.Ludwik II Wittelsbach
Jak odmalować obraz obłąkanego monarchy? Pole do popisu dla Mistrza Gry jest tu nieograniczone. Szalony książę może łączyć w sobie absolutne przeciwności. Może być jednocześnie wrażliwym koneserem sztuki i sadystycznym mordercą, uwielbiającym odwiedziny w komnatach tortur. Może budować wspaniałe gmachy, tylko po to, by móc je zburzyć – i burzyć je, by móc odbudować.
Dla świata „Warhammera” można przedstawić na przykład pana któregoś z Księstw Granicznych, sprowadzającego z Tilei dzieła pewnego sławnego malarza, następnie zaś samego artystę – tylko po to, by pozbawić go rąk, aby „nie splamił się obrazami gorszymi od tych arcydzieł, które dotąd stworzył”. Książę ten nakazuje podpalić główne targowisko swej stolicy, zamarzyło mu się bowiem wybudowanie w tym miejscu pięknego ratusza. Rozkazuje wymordować wszystkich mieszkańców miasta, ktoś bowiem doniósł mu, że widział tam skaveńskiego Szarego Proroka w towarzystwie grupki ludzi... Można by ciągnąć taki opis w nieskończoność.
Obłąkany książę to wielkie pole dla wyobraźni Mistrza Gry (i graczy – można bowiem im skutecznie zasugerować, że to, co widzą, to tylko mały skrawek większego jeszcze obłędu). Wykorzystanie w przygodzie takiej postaci, daje szansę na stworzenie niepowtarzalnej, niesamowitej atmosfery; to pokazanie graczom, że niczego nie mogą być już pewni.
A oto, po raz trzeci, stosowne przykłady historyczne:
Ludwik II Wittelsbach Ludwig II Vol 1 by You Higuri
Był królem Bawarii od roku 1864 do 9 czerwca 1886, kiedy to w wyniku spisku ministrów został uznany za niepoczytalnego i pozbawiony tronu. Uwięziono go w zamku Berg, a 13 czerwca tego samego roku znaleziono w jeziorze Starnberg zwłoki Ludwika i jego lekarza. Do tej pory okoliczności śmierci króla pozostają niejasne, wysuwano wiele teorii mówiących o morderstwie lub samobójstwie.
Ludwik II zasłynął jako Bajkowy Król, budowniczy niezwykłych pałaców z marzeń. Najsłynniejszy z nich to nie ukończony nigdy Neuschwanstein, jedna z największych atrakcji turystycznych Niemiec. Król był zaręczony z Sophie Charlotte, wielokrotnie zmieniał jednak daty planowanego ślubu, a w końcu go odwołał. Utożsamiał się z Parsifalem, jednym z rycerzy z legendy o królu Arturze. Ludwik był ponadto mecenasem Ryszarda Wagnera i to właśnie dzięki jego pieniądzom powstał „Pierścień Nibelunga”.
Ludwik cierpiał prawdopodobnie na porfirię, chorobę objawiającą się bezsennością, światłowstrętem, paranoją i depresją. Pod koniec życia niemal całkowicie odizolował się od świata, spędzając cały czas w swych baśniowych zamkach (wrodzona porfiria erytropoetyczna występuje wprawdzie bardzo rzadko, ale jej objawy do dziś uznawane są za jeden z głównych czynników powstania mitu o wampirach - zaniki naskórka wskutek nadmiernej ekspozycji na światło słoneczne, czerwonawe zabarwienie zębów i paznokci, obkurczanie dziąseł, co się wiąże z obnażeniem szyjek zębów, a także alergię na allicynę, związek występujący w czosnku – przyp. red).
KaligulaKaligula rządził Rzymem w latach 37-41 n.e., był następcą opisanego nieco wcześniej Tyberiusza. Lud, zmęczony terrorem rządów Tyberiusza i jego prefekta Sejana, powitał objęcie władzy przez Kaligulę z ulgą i radością, a sam cesarz z początku spełniał pokładane w nim nadzieje. Wszystko zmieniło się jednak jesienią 37 roku.
+
W październiku cesarz ciężko zachorował. Imperium ogarnęło przerażenie, ludzie nocowali u stóp Palatynu i tłumnie ślubowali swe życie w zamian za życie cesarza. Kaligula wyzdrowiał, choroba jednak całkiem go odmieniła lub może tylko uwolniła wszystko to, czym przesiąkł mieszkając przez kilka lat w pałacu Tyberiusza na wyspie Caprei, wśród wyuzdania, intryg i spisków.
Najpierw Kaligula zmusił do samobójstwa swego krewniaka i przybranego syna Tyberiusza, Klaudiusza Gemellusa, który mógłby sobie rościć prawa do tronu. Potem zażądał, aby wszyscy, którzy zgodnie z prastarym rytuałem przysięgali bogom swoje życie w zamian za życie cesarza, wypełnili teraz przysięgę. Pod koniec zaś roku 37-go spodobała mu się narzeczona namiestnika Syrii, Pizona i po prostu zabrał ją sobie w czasie ceremonii jej zaślubin z Pizonem, by po pewnym czasie równie nagle odesłać.
W 38-ym roku ruszyła lawina procesów przeciw różnym wybitnym osobistościom. Najczęściej oskarżano o zły stosunek w przeszłości do matki cesarza, Agrypiny Starszej oraz jego braci, Druzusa i Nerona, którzy zginęli w więzieniach za rządów Tyberiusza, lub o zbyt powściągliwy żal po niedawno zmarłej siostrze Kaliguli, Druzylli.
W kolejnym roku katastrofalna stała się sytuacja państwowych finansów, Kaligula bowiem zmarnotrawił wszystkie pieniądze zgromadzone przez Oktawiana i Tyberiusza. Najłatwiejszą drogą zapełnienia skarbca były konfiskaty majątków bogaczy – odbierano je więc pod byle pretekstem, stosując wiele kruczków prawnych.
Cesarz zaczynał zachowywać się w sposób coraz bardziej obłędny. Jeszcze w roku 39-tym, podczas podróży do Syrakuz na Sycylii, zbudował most pontonowy między dwoma przylądkami Zatoki Neapolitańskiej. Przejeżdżał po nim konno i na rydwanie w tę i z powrotem, a za nim cały dwór i pretorianie.
We wrześniu 39-go roku cesarz udał się nad Ren. Choć tylko dotknął stopą germańskiego brzegu rzeki, uznano to natychmiast za olśniewające zwycięstwo. Podczas gdy boje w Germanii toczył namiestnik Galba (późniejszy cesarz), Kaligula zimował otoczony przepychem w Lugdunum (Lyon).
+
Po powrocie do Rzymu cesarz kazał ściąć swego gościa, Ptolemeusza, króla Mauretanii i swego dalekiego krewniaka. Jego królestwo wcielił do imperium.
Ruszyła nowa fala procesów i konfiskat, dostarczających pieniędzy na zachcianki władcy i zabawy dworu. Cesarz wyprawił się jeszcze na krótko z wojskiem do północnej Galii, niby to szykując wyprawę do Brytanii, co okazało się jednak tylko demonstracją.
Powrót cesarza z tej krótkiej wyprawy wzmógł lęk w Rzymie, terror zaś podsycał jeszcze nastroje opozycyjne, zwłaszcza wśród senatorów, szczególnie wystawionych na gniew cesarza. Powstawały spiski, których wykrywanie wzmagało represje, co rodziło kolejne spiski. Prawdziwe błędne koło. Cesarz zginął w 41 roku n.e. pod mieczami oficerów, z których od pewnego czasu szydził. Zabójcom przewodzili Kasjusz Cherea i Korneliusz Sabinus.
Kaligula słynął z wielkiego zamiłowania do wyścigów rydwanów. Potrafił całe dnie spędzać w stajni, a jego konia obsługiwało ponoć 18 koniuszych. Zwierzę jadało posiłki w żłobie z kości słoniowej, a jego stajnia wykładana była białym marmurem. Koń miał też do dyspozycji wspaniały dom wraz ze służbą, w którym „przyjmował gości”, Kaligula miał bowiem w zwyczaju zapraszać co znamienitszych senatorów na obiady z koniem. Biada temu, kto by okazał, że nie w smak mu takie zaproszenie. Podobno cesarz chciał nawet mianować swego rumaka konsulem.
HeliogabalBył arcykapłanem syryjskiego boga słońca, Elah Gabala (stąd jego przydomek – Heliogabal). Został okrzyknięty cesarzem 18 maja 218 roku, jako rzekomy syn nieżyjącego już cesarza Karakalli, znienawidzonego przez lud, ale wciąż mającego mir w wojsku, które obsypywał przywilejami. Dzięki poparciu żołnierzy pamiętających Karakallę i dzięki przekupstwu, wygrał rywalizację z Makrynusem i od 8 czerwca rządził samodzielnie imperium. Miał wówczas 14 lat.
+
Rządy Heliogabala to czas orgii, mordów, wyuzdania i okrucieństwa, pokazowej dewocji i zwykłego błazeństwa. Cesarz rozpoczął panowanie od sprowadzenia z Syrii czarnego kamienia, wizerunku swego boga Elah Gabala. Wybudował mu dwie wspaniałe świątynie i co rano odprawiał nabożeństwo, składając ofiary i tańcząc wokół kamienia. Służba przy tych rytuałach uchodziła za wielkie wyróżnienie nawet dla senatorów.
Młody cesarz uznał, że jego słoneczny bóg powinien mieć żonę. Wybrał dla niego boginię północnoafrykańską, zwaną po łacinie Caelestis, po grecku Uranią, a będącą jedną z wielu postaci prastarej semickiej Tanit. Heliogabal uznał, że bogini ta reprezentuje Księżyc, jest więc doskonałą partią dla Słońca. W Rzymie odbyły się uroczyste zaślubiny, oblubienicy boga wypłacono godny posag, a mieszkańcy całej Italii musieli święcić ślub radośnie, tak publicznie, jak i w prywatnych domach.
Wymysły Heliogabala w sprawach religijnych stanowiły jednak dopiero preludium prawdziwego szaleństwa. Pogwałcił najbardziej odwieczne prawa Rzymu, biorąc za żonę westalkę. Chełpił się przy tym, że ze związku arcykapłana i arcykapłanki zrodzą się z pewnością boskie dzieci. Wiadomo zresztą o co najmniej trzech jego żonach (łącznie z wymienioną westalką), a ponoć miał ich o wiele więcej. Przy tym sam pragnął zostać kobietą. Przebrany za niewiastę, pojawiał się nocami w tawernach i domach publicznych Rzymu, odgrywając rolę prostytutki. Ponieważ jednak włóczenie się nocami po mieście nie było bezpiecznie, urządzono dom publiczny w pałacu. Przed jednym z pokojów cesarz stał nago, jak to miały w zwyczaju najtańsze prostytutki, zapraszając rzekomych przechodniów kuszącym głosem. Byli to oczywiście przechodnie z góry zamówieni przez odpowiednich agentów. Cesarz zaś pobierał opłaty za swoje usługi i przechwalał się publicznie, ilu ma wielbicieli i ile zarabia.
Wybrał sobie niejakiego Hieroklesa, niewolnika z Azji Mniejszej, na męża i zachowywał się jak jego żona. Hierokles miał nawet prawo bić swoją „żonę”, jeśli schwytał ją na cudzołóstwie. Heliogabal zaś, mający masochistyczne upodobania, starał się usilnie by łapano go jak najczęściej.
Róże Heliogabala by Lawrence Alma-Tadema
Otaczał się niesamowitym przepychem. Jadał wyłącznie na złotych i srebrnych talerzach i tylko najbardziej wyszukane potrawy – pięty wielbłądów, grzebienie kogutów, słowicze i pawie języki. W każdym dniu lata wydawał uczty w innym kolorze. Wodę do kąpieli zaprawiano mu winem, różanym olejkiem czy szafranem. Sale jego pałacu pełne były kwiecia róż, lilii, fiołków i narcyzów.
Podczas uczt zasypywał gości płatkami kwiatów. Podawał im potrawy z wosku, drewna lub kości, zaśmiewając się, gdy brali je za prawdziwe. Wyganiał niekiedy na salę ku przerażeniu zgromadzonych lwy i lamparty – były to jednak bestie pozbawione kłów i pazurów. Kładł gości na nadymanych sofach, z których podczas przyjęcia nagle spuszczano powietrze. Bawiło go też wrzucanie jadowitych węży w tłum biesiadników.
Babka cesarza, Julia Meza, wymusiła na nim adoptowanie i uczynienie cezarem 12-letniego kuzyna, Aleksjanusa. Imię jego zmieniono na Aleksander. Heliogabal w swym obłędzie posiadał sporo sprytu i starał się pozbyć chłopca, którego uważał za rywala, dobrze pilnowała go jednak babka i pretorianie. Gdy pewnego dnia w marcu 222 roku Heliogabal wraz z Aleksandrem przybyli do koszar pretorianów, Aleksandra żołnierze powitali radośnie, Heliogabala zaś obojętnie. Cesarz kazał w nocy pojmać tych, którzy zbyt entuzjastycznie witali jego rywala. Okazało się jednak, że stanowią oni zdecydowaną większość. Tej nocy żołnierze zabili Heliogabala, jego matkę, Julię Soemias, Hieroklesa i wielu dworzan. Obłąkany Heliogabal miał w chwili śmierci 18 lat.
Mam nadzieję, że artykuł ten dostarczył Mistrzom Gry inspiracji i pomoże stworzyć ciekawe, niepowtarzalne postaci monarchów. Szkoda bowiem marnować tak wielki potencjał, jakim są królowie, książęta i cesarze w grach RPG. Ja sam siadam już, by wymyślić jakąś ciekawą przygodę, w której będę mógł „nabruździć” trochę graczom za pośrednictwem ich nowego króla.
Na podstawie:1. A. Krawczuk,
Poczet cesarzy rzymskich, Pryncypat, wyd. Iskry, Warszawa 1986
2.
Wikipedia (
http://pl.wikipedia.org)
3.
Konflikty zbrojne (
http://konflikty.forall.pl)
Sprawdź też:Kiedy zło zasiada na tronie, cz. I - Książę pogardzanyKiedy zło zasiada na tronie, cz. II - Strach w pałacach