Działy
Artykuły
  • Jak zostać Gwiazdą Fandomu

    Chcecie zyskać nieśmiertelną sławę i chwałę? Być uwielbianym, podziwianym, pożądanym? Chcecie cieszyć się zasłużonym szacunkiem na forach internetowych, posiadać własną grupę fanów – chowańców tworzących tryumfalny orszak na każdym konwencie, który będziecie łaskawi zaszczycić swą prześwietną osobą? Jest na to sposób! Zostańcie nową Gwiazdą Fandomu!

  • Cold City

    Gra Malcolma Craiga

    Podręcznik do Cold City wygląda niepozornie i mało ciekawie, ot, pacnięte pędzlem w Phostoshopie czerwone kleksy imitujące krew, umieszczone na czarnym tle, plus napis z nazwą gry i nazwiskiem autora. Na pierwszy rzut oka nic szczególnego. Jednak gdy wypytywałem znajomych graczy, większość z nich podchodziła do systemu ze sporym zainteresowaniem. Wniosek: książeczka kryje w sobie więcej niż obiecuje ascetyczna okładka.

  • Portal Babuni

    Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami był sobie pewien supermarket. W tym to właśnie supermarkecie, wolnym krokiem przemierzając kolejne korytarze, wyznaczane przez sklepowe półki, zadumałem się przez chwilę nad marketingowym uzasadnieniem faktu, że co i rusz natykam się na kolejne „produkty Babuni”. A to nalewka Babuni, a to golonka Babuni czy inny mak lub szampon z recepturą opracowaną przez ową archetypową Babunię. Przypisywanie tej niemalże bajkowej postaci autorstwa tak wielu produktów ma oczywiście bardzo konkretny cel. Chodzi o wywołanie skojarzenia z wieloletnią tradycją, sprawdzoną metodą produkcji oraz miłym dla nas konserwatyzmem związanym z poczuciem pewności i bezpieczeństwa. Zabieg ten jest jak najbardziej zrozumiały, szczególnie, że mało co wzbudza u ludzi równie wielkie obawy co perspektywa zmian. Pełen uzasadnionego podziwu dla specjalistów od marketingu, którzy potrafili tak zręcznie wykorzystać wiedzę o nas samych do poprawy wizerunku zachwalanych przez siebie produktów, zacząłem się zastanawiać, czy jest to również sposób na promocję tak lubianej przeze mnie fantastyki w jakimkolwiek z jej aspektów? Czy cokolwiek z nią związanego, ma podstawy do wpisania się na listę „Babuniowych” specjałów?

  • Warsztat kata

    Epoka średniowiecza, a zwłaszcza to, co składa się na jego kulturę, od zawsze stanowiła niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu najznamienitszych twórców fantasy. Już od czasów jej wielkich prekursorów, tj. R. E. Howarda czy J. R. R. Tolkiena, to właśnie nurt mediewistyczny stał się absolutnie wiodącym dla tego gatunku. Mimo iż od czasu dawnych mistrzów minęło już wiele lat, średniowieczna fantastyka nadal ma się doskonale, znajdując swą kontynuację u współczesnych autorów. Niejako w efekcie tego, wiedza o dawnych, mrocznych wiekach, stała się bardzo pożądaną przez miłośników fantasy. Wychodząc naprzeciw tego rodzaju potrzebom, powstał ten oto artykuł przedstawiający wycinek średniowiecza w jednym z jego najgłośniejszych, a jednocześnie najbardziej niesławnych, aspektów. Zapraszamy na spotkanie z katem.

  • Deadlands Potworne: Necrozoologia

    Witam wszystkich ponownie i z wielkim zadowoleniem przyjmuję fakt, iż zdecydowaliście się pozostać i wysłuchać ostatniej już części wykładu. Tak jak zapowiadałem przed przerwą, zajmiemy się teraz najbardziej niesamowitą, wzbudzającą ogromne kontrowersje w całym świecie nauki, dziedziną zoologii – necrozoologią. Wspomniane kontrowersje biorą się nie tylko z niezwykłości badanego przez tę naukę przedmiotu, który mógłby uchodzić wręcz za przemyślaną szarlatanerię, ale również z poważnych wątpliwości niektórych badaczy tematu, czy dyscyplina ta powinna w ogóle znajdować się w kręgu zainteresowań zoologii - gałęzi biologii poświęconej przedstawicielom świata zwierząt.

  • Jak zrobić konwent

    W odpowiedzi na liczne prośby wszystkich zainteresowanych tematem konwentów fantastycznych oraz sposobu ich powstawania, postanowiłem przedstawić państwu pewnego rodzaju „przepis” na zorganizowanie tego rodzaju imprezy. W zadaniu tym pomagało mi oczywiście szerokie grono fachowców z wieloletnim doświadczeniem, których rady, opinie, a nieraz i wspomnienia, stanowić będą prawdziwą treść niniejszego tekstu. Proszę więc o chwilę należytej uwagi i skupienia – oto przepis na konwentowy sukces.

  • Jak dbać o prawa autorskie

    Nie tak dawno, a przy tym zupełnie nieprzypadkowo, trafiłem na jeden z największych polskich portali poświęconych fantastyce. Mówiąc ściślej, trafiłem na jego forum dyskusyjne, na które skierowała mnie wiadomość, iż oto właśnie ktoś dopisał swoje „co nieco” do obserwowanego przeze mnie tematu. Moja ekscytacja zwiększyła się po wielokroć, kiedy uświadomiłem sobie, że chodzi tu o wątek, do którego i przysłowiowy „pies z kulawą nogą” nie zwykł zaglądać. Starając się opanować emocje, z myszką w drżącej dłoni, udało mi się w końcu odnaleźć odpowiednią stronę i dalej – odpowiedni temat. Przez cały ten czas, mocno rozgorączkowany, zadawałem sobie ciągle to samo pytanie: Cóż to za gość niespodziewany zabłądził do tego zapomnianego przez Boga i fandom miejsca?

  • Deadlands Potworne: Kryptozoologia

    Witam ponownie po krótkiej przerwie. Mam nadzieję, że zdążyli państwo ochłonąć po pierwszej części wykładu, poświęconej neozoologi i neogatunkom. Czas teraz na przedstawienie kolejnej z nowoutworzonych dziedzin, czyli kryptozoologii.

  • DeadLands Potworne: Neozoologia

    Witam serdecznie wszystkich zgromadzonych na dorocznym zjeździe Amerykańskiego Towarzystwa Zoologicznego. Ja nazywam się profesor Aloisus Landgraf i jako pełniący zaszczytną funkcję prezesa tego szacownego stowarzyszenia mam przyjemność powitać zarówno naszych długoletnich członków, jak i tych z państwa, którzy dopiero w tym roku do nas dołączyli.

  • Martwe Spaghetti czyli Dobry, Zły i Martwy

    Niniejszy artykuł przedstawia wiodącą konwencję w DeadLnads, którą jest tytułowe "Martwe Spaghetti". To z myślą o niej stworzono nie tylko sam system, ale i większość oficjalnych, jak i nieoficjalnych dodatków, a także kontynuacje w rodzaju DeadLands: Reloaded. To dzięki tej konwencji, DeadLands znane jest jako horror na Dzikim Zachodzie. Powstała ona na bazie dobrze znanych fanom Starego Zachodu filmów, określanych jako Spaghetti Western. Najprostszą metodą zapoznania się z nią są oczywiście produkcje, z których czerpie inspirację. To właśnie od nich rozpoczniemy.

  • Gdzie jest miejsce dla fantasy?

    Miałem nic nie pisać. Żadnych odpowiedzi, żadnej polemiki. No bo jakże bym miał? Toć ja jeszcze mleko mam pod nosem. Tyle fantastyki nie odkryłem, a pouczać miałbym? Ale pal to licho! Też mam własne zdanie, jakiś rozum w głowie jest – mogę więc i ja... Tylko po co? Pilipiuka nie przekonam. Zresztą – nawet nie chcę. To by był niezdrowy odruch. No i jeszcze taki kłopot – jak tu wdawać się w dyskusję, gdy adresat sobie drwi. Żeby to poważnie pisał, albo chociaż bez dystansu. Zatem, choć i we mnie coś zawrzało, dałem spokój. To, z czym zgadzać się nie zgadzam, odrzuciłem, resztę wyłuskałem do refleksji zostawiając.

  • DeadLands: Country & Western

    DeadLands: Martwe Ziemie to system, który cechuje mnogość konwencji. Country & Western jest jedną z najpopularniejszych. Zawiera ona wszystko to co znamy z klasycznych westernów oraz Stary Zachód jaki do dzisiaj jest przedstawiany przez wielbicieli tej epoki.

  • Rewolwerowcy - mistyczni mordercy

    Rewolwerowcy w DeadLands

    - Ty jesteś William Munny, morderca kobiet i dzieci..?
    - Tak, zabijałem kobiety i dzieci… Zabijałem wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka…
    A teraz przyszedłem… żeby zabić ciebie.


    Rewolwerowcy nie są wprawdzie jedną z czterech "mistycznych profesji" w DeadLands, są jednak na tyle ważni, iż wręcz domagają się własnego tematu.Tak się już utarło, że każdy kto rozpoczyna grę w tym systemie, a nie jest z nim jeszcze dobrze zaznajomiony, tworzy postać rewolwerowca. I bardzo dobrze. Trzeba bowiem jakoś zacząć, a taką postacią jest najłatwiej. Przynajmniej na początku. Każdy może, na podstawie całej rzeszy westernowych bohaterów, stworzyć coś, co będzie w sam raz na rozpoczęcie swojej przygody w świecie Martwych Ziem.

  • Deadlands tajemnicze

    Tajemnica… sekret, nieznane, niewiadome… DeadLands opiera się w dużej mierze na tajemnicach. W każdym aspekcie gry istnieją rzeczy, które poznać mogą (do czasu) jedynie Mistrzowie Gry. Nie bez powodu istnieją dwa podręczniki podstawowe – Podręcznik Gracza oraz Szeryfa. Podział informacji, na te dostępne dla Graczy (czyli dla wszystkich) oraz dla Mistrzów, jest wymuszony konstrukcją gry i przez to najzupełniej uzasadniony. Wbrew zarzutom kierowanym przez konkurencję oraz niektórych recenzentów, nie jest to zabieg mający na celu zwiększenie zysków. Chodzi o Tajemnicę.

  • DeadLands – Początek

    Jest rok 1876… Jest rok 1877… Jest rok 1878… Tak zazwyczaj zaczynają się wszelkie próby opisu „DeadLands” (w zależności od tego, której dotyczą edycji) i przybliżenia czytelnikom jednej z najoryginalniejszych gier fabularnych. Wszystkie te teksty są do siebie zdumiewająco podobne i zawierają niewiele ponad to, co można znaleźć na okładce podręcznika. Nie mamy zamiaru nikogo zanudzać w podobny sposób, ale postaramy się przedstawić „DeadLands”, zarówno z tej „oficjalnej” strony jak i z tej, której istnienia nigdy nie podejrzewaliście. Nie dajcie sobie wmówić, że „Martwe Ziemie” to martwy system. Popularność nie jest miarą jakości. Gdyby tak było, czytalibyście teraz o „M jak Miłość RPG”.

  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 25 mar 2017, 08:49 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka